List rodziców do córeczki w dniu jej pogrzebu

Kochana Córeczko Anastazjo!

Cześć. Hej. Witaj. Nie przeszkadzaj! To tylko kilka z tysięcy przywitań i słów, które będą niewypowiedziane. Chcemy Ci tak wiele powiedzieć, ale tak trudno jest nam powiedzieć. Nasza mała buntowniczka, bo decyzję o odejściu podjęłaś bez naszej zgody. Czy wiesz, co znaczy bunt? Bunt z niemieckiego znaczy kolorowy. Kolorowe jak Twoje miny, odzywki, uwagi w dzienniczku, które marzyliśmy widzieć.

Moment Twojego pojawienia się w naszym życiu znaczył dla nas wiele. Tyle że żadne słowa nie oddadzą tego, jak taka mała kruszyna może rozbudzić w nas miłość do Ciebie. Miłość rodziców do dziecka jest szczególna i wyjątkowa. Jeszcze przed pierwszym biciem Twojego wykształcającego się serduszka sprawiłaś, że stałaś się bodźcem do planowania wspólnego życia we troje.

Pokochaliśmy Cię bezwarunkowo i najmocniej jak potrafiliśmy od chwili poznania Ciebie na badaniu. Od momentu pojawienia się dwóch kresek na teście z koroną, już czuliśmy się rodzicami. Jesteś dla nas największym skarbem, motylkiem i aniołkiem.

Chociaż byłaś z nami zdecydowanie za krótko, to dziękujemy Ci, że wprowadziłaś do naszego życia tyle szczęścia. Dziękujemy Ci, za te wspaniałe momenty i chwile, kiedy oczekiwaliśmy na Ciebie. Każda z chwil była wyjątkowa i na pewno niezapomniana będzie. Pamiętaj, że zawsze będziesz mieć specjalne miejsce w naszych serduszkach i na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci.

Twoi nieznośni i kochający bezgranicznie rodzice.

 

X Strona wykorzystuje pliki cookies do jej prawidłowego funkcjonowania. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację plików cookies witryny. Czytaj więcej w polityce prywatności i plików cookies.